Dolegliwości układu oddechowego w wieku menopauzalnym

Dużo mówi się o odpowiedniej diecie, spożywaniu odpowiedniego pożywienia a w mediach górują tematy związane z chorobami układów pokarmowego i krwionośnego. Niemal każdy w dzisiejszych czasach potrafi wykazać się niebagatelną wiedzą o spożywanych przez niego pokarmach lecz mało kto potrafi powiedzieć coś o roli prawidłowego oddychania i higieny układu oddechowego. Bez jedzenia człowiek jest zdolny wytrzymać nawet kilka tygodni, bez picia wody kilka dni, ale bez oddechu zaledwie parę minut. Prawidłowy czyli pełny, swobodny i powolny oddech z zaangażowaniem przepony nie jest jednak możliwy do zrealizowania u wielu ludzi, szczególnie po 40. roku życia. Powodem jest zaniedbanie higieny układu oddechowego i doprowadzenie swojego organizmu do rozwoju wielu chorób. Zaniedbanie tej higieny zazwyczaj objawia się nieprawidłową dietą, brakiem umiejętności prawidłowego oddychania, stresem a także przyjmowaniem używek i narażaniem się m. in. w ten sposób na zachwianie harmonii zdrowotnej w organizmie.

 

Kobiety w okresie menopauzy ze względu na zmniejszoną odporność organizmu również narażone są na różne dolegliwości ze strony układu oddechowego. Niektóre z tych dolegliwości mogą okazać się zwiastunem groźnej choroby, która wykorzystuje to, że organizm jest słaby a gospodarka hormonalna nieunormowana. W publikacji tej postaram się przybliżyć co ważniejsze choroby celem dokładniejszego poznania ich i podjęcia dzięki temu odpowiedniej profilaktyki. Choroby układu oddechowego, na które są narażone kobiety w okresie przekwitania to m. in. angina, grypa, astma, przewlekły kaszel, pylica płuc, rozedma płuc, choroby opłucnej.

 

Angina i grypa

 

Na przełomie zimy i lata, w tzw. okresach przejściowych wiosną lub też jesienią kobiety w średnim i podeszłym wieku z obniżoną odpornością i menopauzalnymi zmianami zachodzącymi w organizmie narażone są na grypę lub anginę. Angina podobnie jak grypa jest chorobą charakteryzującą się obszernymi zakażeniami bakteryjnymi i jest związana z oczyszczaniem się organizmu, szczególnie następującym wiosną.

 

Drobnoustroje takie jak bakterie zwane paciorkowcami, rzadziej gronkowcami pojawiają się wówczas gdy w organizmie zaczynają gromadzić się nadmierne ilości złogów, śluzu i toksyn w wyniku nieprawidłowego stylu życia, zwłaszcza diety.

 

Geneza

 

Nieleczona grypa z czasem może przeobrazić się w anginę. Anginą zarazić się możemy zwłaszcza od osób (i przedmiotów używanych przez te osoby), które chorują na anginę dość często (zazwyczaj min. kilka razy do roku) a w leczeniu stosują antybiotyki. Jest tak dlatego, że antybiotyki niszczą większość bakterii, które przybyły do naszego organizmu ze względu na pożywienie w postaci toksyn i śluzu. Natomiast pozostałe bakterie uodpornione na antybiotyk pozostają w organizmie by przy drobnym przeziębieniu pojawić się ponownie podczas przebiegu groźniejszej choroby, a wtedy mogą już powodować większe spustoszenia niż tylko zjadanie toksyn z resztą nam niepotrzebnych. Bakterie te żyją z nami w symbiozie – my zapewniamy im pożywienie a one oczyszczają nas ze skutków własnego zaniedbania. Bagatelizowanie praw rządzących naszą fizjologią sprawia, że nasz organizm próbuje pozbyć się nagromadzonych toksycznych materiałów zapasowych a przyjmowane leki (które według definicji przynależą do grupy toksyn) pogarszają sytuację niszcząc bakterie, które chcą nas ocalić nim nadmierna ilość nagromadzonych podczas anginy złogów w organizmie zamieni się kiedyś w o wiele gorsze „choroby” jak zapalenie węzłów chłonnych szyi, ropień okołomigdałkowy (możliwa śmierć poprzez uszkodzenie struktur czaszkowych), zapalenie ucha środkowego (możliwa utrata słuchu), zapalenie wyrostka robaczkowego, przewlekłe zapalenie zatok, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie nerek, zapalenie stawów oraz zapalenia skóry.

 

Ale wydaje się to błędnym kołem. Bo co robić jeśli nie przeciwdziałać bakteriom, które błędnie niestety uważane są za winowajców całej tej choroby. Jak usunąć prawdziwą przyczynę grypy i anginy jaką jest osłabienie organizmu i swoista toksemia?

 

Profilaktyka i leczenie

 

Antybiotyki owszem zdają się pomagać i tylko w nielicznych przypadkach (w bardzo silnych organizmach) nie spowodują uszkodzeń po usunięciu anginy nieprawidłowym sposobem. Sposób w jaki antybiotyki działają to zwalczanie objawów (podobnych grypie) jakimi w przypadku anginy są zazwyczaj silny promieniujący ból uszu i gardła, obrzęk gardła, wysoka temperatura ciała, powiększone węzły chłonne szyi, przekrwienie migdałków, złe samopoczucie, utrudnione oddychanie, nieprzyjemny zapach z ust oraz brak apetytu. Ten ostatni wymieniony przeze mnie objaw jest szczególnie godny uwagi, z tego względu, iż ulegnięcie mu prowadzi do zwalczenia przyczyny choroby.

 

Podczas anginy jak również i grypy nie należy nic jeść a jednocześnie pić dużo płynów w postaci wody, soków owocowych i warzywnych i ewentualnie jeść ciepłe (ale nie gorące!) zupy. Zupy nie mogą zawierać soli ponieważ wpływa ona podrażniająco na i tak już podrażnione gardło i okolice a jej właściwości wysiąkające mogą spowodować zmniejszenie wakuoli komórkowych w komórkach mięśni przełyku co sprawia znacznie wolniejsze i trudniejsze gojenie się.

 

Nie należy przeciwdziałać drobnoustrojom lecz wspomóc je przeciągając na swoją stronę. One działają na naszą korzyść a by zwalczyć choroby powinnyśmy raczej skupić się na rozpuszczaniu złogów i wydalaniu śluzu z organizmu. Pomocne są tu sok z cytryny, rumianek, pokrzywa, woda (korzystnie działa Wielka Pieniawa lub Jurajska, ze względu na bogaty skład minerałów) a także dodawany do wody z cytryną miód. Trzeba pamiętać, że każde pożywienie w niepłynnej postaci i każdy lek dodatkowo obciąża organizm i upośledza jego umiejętności samoleczenia i regeneracji.

 

Medycyna naturalna i rozumienie chorób przez pryzmat teorii toksemii jest bardzo ważny dla kobiet dojrzałych z tego względu, że większość z nich cierpi już na jedną czy więcej przewlekłych chorób a każda porcja leków (będących dla organizmu czymś obcym i zawsze mającym szereg skutków ubocznych) w przypadku możliwości oczyszczenia organizmu jest zdradziecka. Jeśli dochodzi jeszcze do oczyszczania i samoleczenia jest to bardzo dobry znak i należy to wspierać a z każdą kolejną infekcją czy to anginą, czy grypą, czy czymś innym przebieg choroby będzie coraz lżejszy i szybszy aż w końcu przestanie ona nas nawiedzać.

ALNG

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *